Tag: pszczoły samotne
-
Park Kozłowskiego w Warszawie – spacer „Ursynów lubi pszczoły”

Wczoraj poprowadziłam spacer o pszczołach w ramach projektu „Ursynów lubi pszczoły” (parę słów o projekcie oraz harmonogram wszystkich spacerów znajdziecie np. tutaj). W Parku Kozłowskiego byłam pierwszy raz. Miejsce zarekomendowała Ola Król (która również prowadzi spacery w tym projekcie) i rzeczywiście spełniło oczekiwania. Jeśli nie dotarliście wczoraj, a mieszkacie w Warszawie, to polecam zajrzeć do…
-
Pszczolinka przestępówka (Andrena florea)

Parę dni temu udało mi się po raz pierwszy zaobserwować pszczolinkę przestępówkę (Andrena florea). To specjalistka pokarmowa na przestępie (Bryonia – ja obserwowałam ją na przestępie dwupiennym, Bryonia dioica). Średniej wielkości pszczoła, z czerwono zabarwionym odwłokiem (nie ona jedna tak ma, ale większość pszczolinek odwłoki ma pod włoskami ciemne). Po kilka pszczół jednocześnie latało nad…
-
Smukliki, smukliczki i zieleniczki czyli o zawiłościach polskiego nazewnictwa

Jakiś czas temu byłam gościem w radiu RDC. Jednym z wątków, który wypłynął w rozmowie, było polskie nazewnictwo gatunków. Prowadzący wydawał się nieco zniesmaczony tym, że znam lepiej łacińskie, czyli naukowe nazwy gatunkowe, niż ich polskie odpowiedniki. No cóż, przyznaję się do winy, tak właśnie jest 🙂 Co więcej, staram się „promować” nazwy łacińskie i…
-
A co tam w terenie w połowie czerwca?

W ostatnim czasie prowadziłam trochę spotkań edukacyjnych (pisałam o nich wcześniej na blogu), potem siedziałam w terenie, robiąc inwentaryzację pszczół na zlecenie nadleśnictwa Polanów, potem siedziałam przy lupie i oznaczałam zebrane tam pszczoły, ale wreszcie udało mi się wyskoczyć w teren bez powodu, po prostu dla siebie. Polowałam bardziej z aparatem niż z siatką i…
-
Górzno i Górznieńsko-Lidzbarski PK

Wspominałam w relacji z mojego Tygodnia Pszczół w Warszawie, że później napiszę post o tym, co robiłam w Górznie – oto i on. Pierwsze dwa dni spędziłam na prowadzeniu zajęć dla biblioteki w Górznie, w ramach projektu „Blisko w Górznie”. Najpierw były warsztaty rysowania komiksów oraz spotkanie autorskie, na którym opowiadałam o tym, jak powstają…
-
Warszawskie spacery z okazji Dnia Pszczół

W ubiegłym tygodniu miałam w Warszawie i okolicach małą serię spacerów przyrodniczych. O ile zajęć edukacyjnych o pszczołach prowadzę dość dużo, to spacery stanowią niewielką ich część ze względu na pewne duże wyzwanie organizacyjne. Otóż do obserwowania pszczół (jak również innych zapylaczy) w satysfakcjonującej liczebności konieczna jest dobra pogoda. Nie powinno być zimno, pochmurno, mocno…
-
Park krajobrazowy Góra świętej Anny

W minioną niedzielę wybraliśmy się rodzinnie do Parku Krajobrazowego Góra św. Anny. Trafiliśmy w piękne miejsce – łąka na wzgórzu, wokół trochę zakrzaczeń i trochę lasu, gdzieniegdzie wystające wapienne skałki. A na łące niebiesko od lnu i fioletowo od szałwii. Zdjęcia tego nie oddadzą, więc tylko na dowód dwa zbliżenia na rzeczone rośliny. Pogoda była…
-
Zadrzechnie – jeden rodzaj, dwa gatunki

W ostatni majowy weekend miałam okazję naoglądać się do woli zadrzechni. Nie była to moja pierwsza obserwacja tych pszczół (o jednej z nich pisałam na blogu), ale pierwsza tak długa i z tak bliska. Pomyślałam, że wykorzystam to jako pretekst, by opowiedzieć Wam co nieco o tych pobudzających wyobraźnię pszczołach i przy okazji wyjaśnić parę…
-
O tym, co było i co będzie w Trójmieście, czyli relacja i zaproszenie

Już od dłuższego czasu współpracuję edukacyjnie z Centrum Informacji i Edukacji Ekologicznej w Gdańsku. Do tej pory współpraca była zdalna i polegała na przygotowywaniu ilustracji do różnych projektów CIEE, ale w marcu się to zmieni 🙂 Między 9 a 11 marca poprowadzę kilka spotkań, na które, w imieniu własnym i CIEE, serdecznie zapraszam. Szczegóły znajdziecie…
-
Pierwsza pszczoła roku

Może kogoś z Was zdziwi temat tego wpisu w połączeniu z datą (mamy początek lutego, czyli zima powinna trwać w najlepsze), ale jak za chwilę wyjaśnię, wcale nie jest za wcześnie, żeby zaanonsować pewną małą zabawę na rozpoczęcie nowego sezonu. Kiedy byłam jeszcze na studiach, pewien wykładowca, który był jednocześnie filozofem i biologiem, powiedział mi…
