Pszczoły i roztocze

Roztocze (Acari) to rząd stawonogów, należący do gromady pajęczaków. Zwykle nie kojarzą się nam dobrze – należą tu kleszcze, „roztocze kurzu domowego” czy atakujący pszczoły miodne Varroa destructor. Nic dziwnego, że widząc roztocze na pszczole, wiele osób się martwi… Jednak to bardzo zróżnicowana grupa i bynajmniej nie wszystkie gatunki są pasożytami, a wiele jest wręcz pożytecznych – również dla pszczół.

Nie kąpmy trzmieli!

Co roku na wiosnę wiele osób jest zaniepokojonych widokiem młodych królowych trzmieli, które mają przyczepione do futerka małe beżowe kulki – roztocze. W mediach społecznościowych pojawiają się pytania, czy to warroza, oraz rady, jak uwolnić owada od tego „pasożyta”. Taka interwencja może wręcz zaszkodzić trzmielowi – nie mając doświadczenia, łatwo go niechcący uszkodzić, jeśli próbuje się zdjąć czy strzepnąć roztocze. Pojawiające się niekiedy rady dotyczące zmywania roztoczy wodą są z kolei prostą drogą do podtopienia biednego owada, a w najlepszym wypadku zmoczenia mu futerka i wychłodzenia go. Zdecydowanie nie jest to coś, o czym marzy młoda trzmiela królowa, potrzebująca energii i dobrej formy do założenia kolonii.

U tej młodej królowej trzmiela ziemnego roztocze (prawdopodobnie Parasitellus fucorum) usadowiły się między tułowiem a odwłokiem.

Zdejmowanie roztoczy z pszczół (tak, trzmiele to też pszczoły) jest nie tylko niebezpieczne, ale i zupełnie niepotrzebne. Warroza występuje wyłącznie u pszczoły miodnej, więc te, które widzimy przyczepione do pszczelego futerka, to inne gatunki. Są one w stadium młodocianym, które nie odżywia się. Nie przysysają się do trzmiela, nie gryzą go – jedyne, czego chcą, to podwieźć się do gniazda trzmiela i tam kontynuować rozwój. Ich rola w gnieździe zależy od gatunku – są takie, które będą pasożytami, ale inne są dla trzmieli zupełnie obojętne lub… pożyteczne. Mogą one być służbą sprzątającą, zjadając resztki, które inaczej psułyby się i pleśniały, albo być drapieżne i żywić się innymi roztoczami. Widząc trzmiela z roztoczami, nie możemy ocenić, z którą grupą mamy do czynienia. Najlepsze, co możemy zrobić, to zostawić go w spokoju.

Ta młoda królowa (prawdopodobnie trzmiela ziemnego) ma mniej roztoczy niż ta na poprzednim zdjęciu, i trudniej je dostrzec – są za głową, na przednim skraju żółtego „kołnierzyka”.

Złożone zależności

Związki pszczół z roztoczami są wciąż jeszcze nie do końca poznane. Nic dziwnego – nie jest to temat, któremu poświęca się dużo uwagi. Są oczywiście wyjątki, takie jak wspomniany dręcz pszczeli Varroa destructor, powodujący wymierne szkody w populacjach hodowlanej pszczoły miodnej. Hodowcom i miłośnikom murarki ogrodowej (Osmia bicornis) i rogatej (O. cornuta) zapewne znane są rozkruszki z gatunku Chaetodactylus osmiae. Ich nimfy przenoszą się z gniazda do gniazda na ciałach dorosłych pszczół, podobnie jak ma to miejsce u opisanych wyżej roztoczy widywanych na trzmielach. Nie wyrządzają pszczołom szkody, poza obciążaniem ich, jeśli są bardzo liczne (w skrajnych wypadkach pszczoła nie jest w stanie wzbić się do lotu, póki nie oczyści się z części „pasażerów”). W gniazdach jednak żywią się pyłkiem, zagładzając rozwijającą się pszczelą larwę. Czasem w zapasożyconej komórce larwa ginie, a czasem przeżywa razem z roztoczami, tylko jest znacząco mniejsza niż byłaby, gdyby zjadła cały przeznaczony dla niej pokarm.

U niektórych gatunków pszczół są takie rejony na ciele, w których bardzo często możemy zobaczyć roztocze. Co więcej, wyglądają one tak, jakby tam właśnie było dla nich miejsce – siedzą w przytulnym zagłębieniu, ułożone równiutko niczym dachówki. Przypadek? Nie sądzę. To faktycznie miejsce specjalnie dla nich, tak zwane acarinarium. Mają je na przykład samice niektórych zadrzechni (Xylocopa) albo niektórych smuklikowatych (Halictidae). Po co pszczole miejsce do przechowywania roztoczy? Jedna z hipotez mówi o tym, że może to być metoda na kierowanie roztoczy pasożytujących w gniazdach w konkretne miejsca na ciele, tak żeby nie rozłaziły się po całej pszczole i trudniej było im „zainfekować” kolejne osobniki lub gniazda. Jednak alternatywna możliwość, mnie osobiście bardziej przekonująca (choć oczywiście obie hipotezy mogą być prawdziwe u różnych gatunków pszczół!), to to, że roztocze są tym pszczołom po prostu potrzebne. Do czego? Cóż, jak wspominałam, te zależności są naprawdę słabo zbadane. Zapewne tak jak u trzmieli, również u innych pszczół mogą one sprzątać w gnieździe lub zjadać inne, mniej pożądane gatunki roztoczy.

Pszczoły posiadające acarinaria mogą mieć też swój specyficzny gatunek roztocza, nie spotykany u innych gatunków pszczół. Tak jest ze smuklikiem sześciopasym (Halictus sexcinctus), którego samiczki w swoim acarinarium przechowują roztocza Anoetus halicticola (możecie go też znaleźć pod nazwą Histiostoma halicticola). Jest to dobitny przykład tego, jak mało uwagi przykłada się do żyjących na pszczołach roztoczy. Smuklik sześciopasy jest pospolitym gatunkiem w Polsce, i z pewnością wielu badaczy widziało niejednokrotnie roztocze w acarinarium. Tymczasem Anoetus halicticola został opisany jako odrębny gatunek w Niemczech dopiero w 1998 roku, a pierwsze oficjalne stwierdzenie w Polsce nastąpiło… w roku 2023, kiedy z dwójką współautorów opublikowaliśmy notatkę na ten temat w Naturaliach. W tej samej publikacji podaliśmy stwierdzenie tego gatunku z Niemiec (roztocze zostały znalezione na muzealnym okazie smuklika), które, wedle naszej wiedzy, było… drugim opublikowanym stwierdzeniem tego gatunku w tym kraju (pierwsze wiązało się z opisaniem go jako nowego dla nauki)! Na tym nie koniec – Anoetus halicticola, podobnie jak wielu innych przedstawicieli jego rodzaju, również związanych z pszczołami, jest znany nauce tylko ze stadium larwalnego. Dorosłe osobniki mieszkają w gniazdach smuklików i nikt dotąd nie opisał, jak wyglądają. A jaka jest ich rola w życiu pszczół? Również możemy się tylko domyślać.

Zdjęcia pochodzą z artykułu: Kierat, J., Witaliński, W., & Wiorek, M. (2023). New records of the Anoetus halicticola mite (Fain & Erteld, 1998) in Poland and Germany (Acariformes: Histiostomatidae).

Kiedy tej wiosny zobaczycie trzmiela lub inną pszczołę z roztoczami na ciele, nie rzucajcie się na ratunek pszczole, ale pomyślcie ciepło o roztoczach – kryją w sobie wiele tajemnic.

Dodaj komentarz