Pszczolinka świerzbnicówka (Andrena hattorfiana)

Świerzbnice już kwitną od jakiegoś czasu, a ja czekam na swoją pierwszą pszczolinkę świerzbnicówkę w tym roku. Już się pojawiły, tylko ja coś nie mam szczęścia, żeby je spotkać.

Pszczolinka świerzbnicówka to gatunek oligolektyczny, czyli wyspecjalizowany pokarmowo. Samice zbierają pyłek właśnie ze świerzbnic. Odwiedzanie konkretnych kwiatów w połączeniu z dość charakterystycznym wyglądem – niewiele gatunków pszczolinek ma czerwony kolor na odwłoku – sprawia, że dość łatwo ten gatunek rozpoznać… no, przynajmniej wtedy, kiedy mamy do czynienia z typową samicą siedzącą na swojej roślinie pokarmowej. Bo zdarzają się i takie, u których czerwieni na odwłoku jest mało lub wcale.

Samce wyglądają nieco inaczej od samic i choć też mogą mieć czerwony odwłok, to mam wrażenie, że częściej są jednak całe czarne. One z kolei mają inną cechę rzadko spotykaną wśród pszczolinek, mianowicie biało ubarwioną „twarz”. Na zdjęciu powyżej nie bardzo to widać, niestety.

Jeszcze taka ciekawostka – pyłek świerzbnic jest różowy, w takim cukierkowym kolorze, więc pszczolinka świerzbnicówka z wypełnionymi szczoteczkami wygląda uroczo 🙂

Dodaj komentarz