Trochę jesiennych pszczół

Jeśli ktoś z czytających śledzi mojego Facebooka, to wie, że parę dni temu zobaczyłam, po raz pierwszy w swoim życiu, spójnicę zagorzałkę (Melitta tricincta). Nie miałam ze sobą przy tym spotkaniu dobrego aparatu i dziś chciałam tego gatunku poszukać w innym miejscu. Niestety nie znalazłam, za to pod obiektyw nawinęły się inne pszczoły.

Samczyk zieleniczki (Halictus, podrodzaj Seladonia)

Samiec trzmielca żółtego (Bombus (Psithyrus) campestris)

Miodna (Apis mellifera) – ich zawsze wszędzie pełno 😉

Zamyślona mamrzyca (Epeolus sp.)

Dodaj komentarz