Malutkie pszczółki

Na polskiej checkliście pszczół mamy około 470 gatunków (oznacza to, że tyle zostało przynajmniej raz w naszym kraju zaobserwowane i naukowo udokumentowane). Tylko część z nich odpowiada naszym wyobrażeniom o tym, jak powinna wyglądać pszczoła. W rodzinie smuklikowatych (Halictidae) jest szereg gatunków, które prędzej można wziąć za małe muszki niż pszczoły. Co ciekawe, część ich przedstawicieli jest społeczna, co oznacza, że mimo swojego mało imponującego wyglądu tworzą społeczności funkcjonujące podobnie jak to ma miejsce u pszczoły miodnej czy trzmieli.

Samiec pseudosmuklika (Lasioglossum sp.). Jeśli powiększycie zdjęcie i się przyjrzycie, dostrzeżecie białe łatki na przednich brzegach segmentów odwłoka. Smukliki (Halictus) mają przepaski na tylnych brzegach.

Do rodziny smuklikowatych należą m.in. smukliki (Halictus – czasem dzieli się go na dwa rodzaje, Halictus i Seladonia) i pseudosmukliki (Lasioglossum – te z kolei bywają dzielone na Lasioglossum i Evylaeus), które czasami bardzo ciężko jest od siebie odróżnić, nie mówiąc o rozpoznaniu konkretnego gatunku. Trochę łatwiej jest chyba odróżnić samce od samic, bo te pierwsze mają bardziej wydłużone ciało i dłuższe czułki.

Czy widzicie tu pszczołę?
A teraz?
Tak, to naprawdę pszczoła
…i to samica. Wydaje mi się, że to również pseudosmuklik, ale nie jestem pewna.
Znów samica, tym razem smuklika (Halictus) – przepaski znajdują się na końcach segmentów odwłoka. Widać też charakterystyczną dla smuklików i pseudosmuklików podłużną bruzdę na końcu odwłoka.

Te niepozorne pszczółki można spotkać nawet we wrześniu czy październiku, więc macie jeszcze trochę czasu w tym roku, żeby przyglądać się „małym muszkom”.

Dodaj komentarz